Strony

wtorek, 17 stycznia 2017

Być może na pewno...


Kiedyś słowo coś znaczyło. Na pewno. Być może. Być może na pewno. Kiedy to było? Nie pamiętam. Chyba przed moimi narodzinami, nim wykrztusiłam z siebie pierwszy, bezładny potok jęku. Dostałam tylko i aż cały wszechświat znaczeń wykorzenionych, wygnanych z raju, z których budować przyszło misterne konstrukcje złudzeń i chwiejnych, tymczasowych przynależności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz